Dieta na dobry głos.

dieta na dobry głos www.wokaliza.eu

Dieta na dobry głos nie musi polegać wcale na wymyślnych i drogich suplementach. To proste zasady, które posłużą na zdowie całemu organizmowi.

Moda na zdrowe odżywianie to już nie tylko moda, to styl życia i trudno z tym polemizować. Chcemy być przecież szczęśliwi, sprawni i oczywiście jak najdłużej młodzi.

Czy istnieje dieta na dobry głos?

Procesowi starzenia podlega nie tylko nasza skóra, ale także stan narządów wewnętrznych, w tym strun głosowych, choć naturalnie łatwiej to usłyszeć, niż zaobserwować gołym okiem.

Na szczęście istnieje dieta na dobry głos!

Oczywiście spożywanie określonej grupy produktów musi być regularne, aby przyniosło dobry i długofalowy efekt.

Sprawdź o co można wzbogacić codzienny jadłospis, a czego należny zdecydowanie unikać!

Dieta dla osoby pracującej głosem jest bardzo podobna do diety… sportowca! Dlaczego? W procesie tworzenia się głosu biorą udział poszczególne grupy mięśniowe; układu oddechowego, układu fonacyjnego i artykulacyjnego.

Obowiązują tu zatem zasady jak w każdym sporcie, trening czyni mistrza. Pamiętaj też, że regeneracja mięśni zachodzi tylko w spoczynku, a głównym budulcem mięśni jest białko!

Jako wegetarianka polecam wzbogacić menu o pełnowartościowe białko roślinne z całym bogactwem aminokwasów, które znajdziesz min. w :

  • wszelkich produktach sojowych (tofu, mleko sojowe, tempeh, koltletach itd,)
  • zbożach (ryż, makarony, pełnoziarniste pieczywo)
  • roślinach strączkowych (fasolka, ciecierzyca, soczewica),
  • orzechach i nasionach (pestki dyni, sezam, migdały).

O co jeszcze warto wzbogacić dietę na dobry głos?

Oczywiście powinna być też bogata w warzywa, owoce (przeciwutleniacze), oraz wysokiej jakości oleje: z oliwek, z pestek dyni, lniany, kokosowy, które zawieją dużo witaminy E, znanej jako witamina młodości. Jest ona niezastąpiona w procesie regeneracji błon śluzowych (gardło, krtań) i dodatkowo, pomaga także utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia tych organów.

Czego unikać ?

Przede wszystkim wszelkich nadmiarów i intensywności! Pokarmów zbyt zimnych, czy zbyt gorących. Napoje gazowane szkodzą gardłu podobnie jak w dużej ilości kawa, czy herbata- podrażniają i wysuszają!

Jesz te produkty? Uważaj, możesz mieć problemy z głosem!

Kontrowersyjnym składnikiem diety, także tej dla mówców i wokalistów jest laktoza. Zdania co do wpływu krowiego mleka na nasz ogólny stan zdrowia są podzielone i nie ma pełnej jasności w tym temacie.

Faktem jest jednak to, że laktoza, poprzez pobudzenie enzymów już w pierwszym etapie trawienia tj. w jamie ustnej, wpływa na zwiększenie i gęstość śluzu, także tego we wnętrzu gardła, krtani i w ustach.

Suchość gardła jest nieprzyjemna, ale nie na nic gorszego od nadmiaru płynów utrudniających mówienie i poprzez zaleganie na fałdach głosowych, utrudniających także prawidłową emisję głosu.

Woda zdrowia doda!

Dieta na dobry głos to przede wszystkim woda. Dla osoby dużo mówiącej w ciągu dnia i zawodowo operującej głosem 2 lity wody dziennie nie będzie nadmiarem.

Do dziennego bilansu płynów nie możemy jednak zaliczyć herbaty czarnej, zielonej, ani też kawy. Zawierają one kofeinę (kawa) lub jej pochodną teinę (herbata). W odpowiedniej ilości substancja ta działa, wiadomo- pobudzająco i stymulująco, dlatego też chętnie po nią sięgamy.

Jednak w nadmiarze po prostu nas odwadnia a tego właśnie chcemy uniknąć. W procesie odżywiania organizmu, do błon śluzowych (czyli min. wnętrza gardła i krtani), podobnie jak i do skóry, woda dostarczana jest na końcu.

Musimy jej więc dostarczyć jej niejaki nadmiar aby narządy te, mogły zostać dobrze nawilżone. Jest to także jedna z podstawowych zasad higieny głosu.

Jednak kłopot z wodą jest taki, że szybko odparowuje.

Jak wiemy ciężko jest dostarczyć wodę do skóry z zewnątrz (oczywiście oprócz jej picia). Długa kąpiel nie nawilży skóry-wręcz odwrotnie, może spowodować znaczne jej wysuszenie. Dlatego w kosmetyce stosuje się formuły kremowe i emulsyjne. Prócz wody czy ekstraktów roślinnych zawierają one także oleje, które tworzą warstwę okluzyjną na skórze. To ona zabezpiecza naskórek przed nadmierną utratą wody i pozwala działać cennym składnikom odżywczym dłużej.

Dlatego też jednym z ciekawszych trików przed dłuższa rozmową czy wystąpieniem publicznym, będzie rozgryzienie zwykłej kapsułki z witaminą E lub A. Zabezpieczy ona naszą jamę ustną i gardło przed nadmiernym wysuszeniem w trakcie mówienia.

W diecie dobrej na głos, podsumowując, ważne jest przede wszystkim zbilansowane, zdrowe podejście i dużo, dużo wody. Zachęcam także do indywidualnej obserwacji własnych reakcji strun głosowych na określone pokarmy i wybieranie tylko tych, które nam służą.